Kilka dni temu zapadło ważne orzeczenie Sądu Najwyższego, w randze uchwały 7 sędziów, rozstrzygające kwestię odszkodowań związanych z wprowadzeniem Obszaru Ograniczonego Użytkowania wokół portu lotniczego (w odniesieniu do Warszawy – obszar zaznaczony żółtym kolorem za mapie).
Jak czytamy w sentencji wyroku: Właścicielowi nieruchomości, której wartość zmniejszyła się na skutek wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania, przysługuje odszkodowanie na podstawie art. 129 ust. 2 Prawa ochrony środowiska, chociażby zmniejszenie to nie miało związku z ograniczeniami wynikającymi z art. 135 ust. 3a tej ustawy.

Orzeczenie to nabiera szczególnego znaczenia w przypadku planów rozbudowy infrastruktury Okęcia (w ramach obecnie zajmowanego obszaru), która pozwoli podnieść dzienną liczbę lotów z 600 do około 800. Konsekwencją tego byłaby konieczność rozszerzenia strefy ograniczonego użytkowania (OOU), co następnie mogłoby stanowić podstawę roszczeń odszkodowawczych.
Jak wyliczył Maciej Wilk na portalu (X):
„- w OOU Lotniska Chopina żyje ~317,000 osób
– na 1 gospodarstwo domowe przypada ~2,31 osób
– mamy więc ~137,000 gospodarstw domowych
– przeciętna wielkość gospodarstwa ~59m2
– łączna powierzchnia nieruchomości ~8,1 mln m2
– średnia cena ~15,000 zł/m2
– szacunkowa wartość nieruchomości ~121,5 mld zł
Jeżeli zatem podniesienie ruchu lotniczego na Lotnisku Chopina o 1/3 (600 –> 800) spowoduje spadek średniej ceny nieruchomości o 10%, mówimy o potencjalnych odszkodowaniach rzędu 12 MILIARDÓW ZŁOTYCH które Lotnisko Chopina będzie musiało wypłacić mieszkańcom strefy OOU. Kalkulacja nie obejmuje spadku cen nieruchomości niezabudowanych i budynków użytkowych, a zatem niniejszy szacunek możemy pomnożyć x2 lub więcej”.
Czy wobec tego sądy czeka kolejna fala roszczeń związanych z funkcjonowaniem portu lotniczego?








